Kiedy na zębach naszych pociech pojawiają się pierwsze trzonowce – czy to mleczne, czy już stałe – większość rodziców skupia się na nauce ich prawidłowego szczotkowania. To oczywiście doskonały nawyk, jednak w przypadku bocznych zębów często okazuje się niewystarczający. Ich naturalna budowa sprawia, że są one wyjątkowo podatne na ataki bakterii, przez co próchnica rozwija się tam w zatrważającym tempie.

Na szczęście współczesna stomatologia profilaktyczna oferuje niezwykle skuteczne narzędzie, jakim jest uszczelnianie bruzd. Dowiedz się, dlaczego ten krótki zabieg chroni zęby i jak często należy odwiedzać gabinet, aby utrzymać jego maksymalną skuteczność.

Skąd bierze się wysokie ryzyko próchnicy?

Zanim zgłębimy tajniki samej procedury, warto przyjrzeć się anatomii zębów trzonowych i przedtrzonowych. Kiedy otworzysz szeroko usta i spojrzysz w lustro na powierzchnie żujące (czyli te, którymi miażdżymy pokarm), z pewnością zauważysz, że nie są one idealnie płaskie. Składają się z wielu mikroskopijnych guzków, a pomiędzy nimi przebiegają bardzo głębokie, wąskie i kręte szczeliny – tak zwane bruzdy.

Wiele z tych szczelin ma średnicę o wiele węższą niż pojedyncze włosie nawet najlepszej, najdroższej szczoteczki do zębów. W praktyce oznacza to, że podczas codziennego mycia jesteśmy w stanie dotrzeć tylko na samą górę bruzdy, podczas gdy na jej dnie nieprzerwanie zalegają resztki jedzenia i cukry. To wyborne środowisko dla bakterii wytwarzających niszczące kwasy. Sytuację pogarsza fakt, że szkliwo zębów bezpośrednio po wyrznięciu (szczególnie w szóstkach, które pojawiają się około 6. roku życia) jest niedojrzałe i o wiele słabiej zmineralizowane, a co za tym idzie – znacznie bardziej podatne na destrukcję.

Przebieg zabezpieczania zęba

Dla wielu rodziców pojęcie profilaktyki kończy się na domowej paście. Warto jednak wiedzieć, na czym polega lakowanie zębów i dlaczego uważa się je za prawdziwą zbroję dla szkliwa. Procedura jest absolutnie bezbolesna, całkowicie nieinwazyjna (nie wymaga użycia żadnych wierteł) i trwa zazwyczaj zaledwie kilkanaście minut. To wspaniały zabieg adaptacyjny, który buduje w dziecku bardzo pozytywne skojarzenia z fotelem dentystycznym.

Lekarz lub wykwalifikowana higienistka stomatologiczna w pierwszej kolejności bardzo dokładnie oczyszcza powierzchnię zęba za pomocą specjalnej, obrotowej szczoteczki i profesjonalnej pasty bez fluoru. Kiedy ząb jest już idealnie czysty i osuszony, stomatolog aplikuje na niego delikatny kwas trawiący (aby przygotować strukturę szkliwa), po czym spłukuje go wodą. Ostatnim, kluczowym krokiem jest nałożenie samego laku – najczęściej płynnego kompozytu w postaci białej lub przezroczystej żywicy, która precyzyjnie wpłynie w każde, nawet najgłębsze zagłębienie zęba. Następnie preparat ten utwardza się za pomocą lampy ze światłem polimeryzacyjnym, tworząc gładką, zbitą powierzchnię, do której nie są w stanie przykleić się żadne resztki jedzenia. W efekcie szczotkowanie staje się dużo łatwiejsze i skuteczniejsze.

pozytywne podejscie do dentysty

Terminowość gwarancją zdrowia

Mając zabezpieczone bruzdy, pacjenci nierzadko usypiają swoją czujność i zapominają o regularnych wizytach kontrolnych. Należy jednak zadać sobie bardzo ważne pytanie: lakowanie zębów co ile powtarzać, by mieć pewność absolutnej ochrony?

Lak sam w sobie jest niezwykle twardym materiałem, jednak z uwagi na to, że znajduje się na powierzchniach bezpośrednio żujących, jest narażony na ogromne siły tarcia i żucia podczas każdego posiłku. Z upływem miesięcy i lat kompozyt stopniowo się ściera, a w rzadszych przypadkach (np. podczas gryzienia twardego orzecha lub landrynki) jego fragment może niespodziewanie odprysnąć. Uszkodzona lub rozszczelniona plomba lakowa to poważne zagrożenie – bakterie mogą przedostać się pod szczelinę w materiale i rozpocząć proces powstawania tzw. próchnicy podlakowej, ukrytej przed okiem rodzica.

Z tego powodu lakowanie samo w sobie wykonuje się z reguły raz (gdy ząb w pełni się wyrznie i jest jeszcze całkowicie zdrowy, bez ogniska próchnicy). Nie ma ustalonego, sztywnego kalendarza wymiany całego laku co kilka lat. Kluczem do sukcesu są jednak wizyty kontrolne co 6 miesięcy (lub co 3-4 miesiące w przypadku małych dzieci). Na takiej wizycie stomatolog dokładnie sprawdza integralność założonego wcześniej uszczelniacza za pomocą specjalnego zgłębnika. Jeśli zauważy ukruszenie lub niebezpieczne starcie na jednym z guzków, natychmiast uzupełnia brakujący fragment materiału. Takie drobne korekty gwarantują szczelność powłoki ochronnej przez wiele lat.

Najczęściej zadawane pytania (FAQ)

Czy lakować można również zęby mleczne?

Tak, zdecydowanie poleca się lakowanie mlecznych trzonowców (czwórek i piątek), zwłaszcza u dzieci ze zwiększoną skłonnością do powstawania ubytków. Zęby mleczne zabezpieczają miejsce dla swoich stałych odpowiedników, więc ich wczesna utrata przez próchnicę może prowadzić do poważnych i kosztownych wad zgryzu.

Czy osoba dorosła również może poddać się temu zabiegowi?

Z medycznego punktu widzenia lakowanie jest możliwe u osób w każdym wieku. U dorosłych pacjentów wykonuje się je jednak rzadziej, ponieważ ząb kwalifikujący się do nałożenia laku musi być całkowicie wolny od początkowych zmian próchnicowych w bruzdach (co u osób po trzydziestym roku życia należy do dużej rzadkości).

Czy lak fluoruje szkliwo pod spodem?

Zdecydowana większość nowoczesnych materiałów uszczelniających stosowanych obecnie w klinikach stomatologicznych ma unikalną właściwość – po utwardzeniu niezwykle powoli i przez bardzo długi czas uwalniają one jony fluoru. Dzięki temu wzmacniają strukturę szkliwa dokładnie w miejscu, które było najbardziej narażone na uszkodzenia.